|
Karta płatnicza a bezpieczeństwo
Polskie prawo mówi, że jeżeli nasze konto bankowe zostanie okradzione w skutek podrobienia naszej karty płatniczej to bank jest zobowiązany zwrócić całość zrabowanej kwoty. Karta płatnicza jest bowiem wydana przez bank i to bank odpowiada za system zabezpieczeń oraz za niemożność podrobienia karty płatniczej, bankomatowej czy karty kredytowej.
Na zwrot środków trzeba niestety dość długo poczekać. Jeżeli do przestępstwa doszło na terenie Rzeczpospolitej to na odzyskanie pieniędzy przyjdzie nam czekać do miesiąca, natomiast jeżeli incydent miał miejsce za granicą to cała procedura może wydłużyć się nawet do 3 miesięcy.
Przepisy mówią, że bank musi odpowiadać finansowo za transakcje dokonane kartą płatniczą powyżej wartości 150 EUR dokonane przez nieupoważnione osoby, o ile właściciel nie udostępnił w sposób świadomy lub nieświadomy kodu PIN. Potencjalny przestępca może bowiem wejść w posiadanie kodu PIN przez tzw skimming czyli zeskanowanie karty płatniczej czy karty kredytowej. W takim przypadku posiadaczowi karty płatniczej należy się tylko częściowa wypłata zrabowanej kwoty. Polskie banki jednak nałożyły sobie bardziej surowe zasady i po udowodnieniu przestępstwa oddają całą kwotę, którą stracił ich klient.
Problemem dla klienta staje się więc w tym przypadku fakt, że pieniądze będą odzyskane z poślizgiem nawet trzymiesięcznym. Jeżeli kredytobiorca nie ma rezerw finansowych pozwalających mu funkcjonować w tym okresie, to może się okazać, że pozostanie bez środków do życia. Procedura jest długotrwała głównie ze względu na żmudny proces zbadania sprawy i udowodnienia całego zajścia. Niektóre banki wychodzą swoim klientów naprzeciw i od razu po zgłoszeniu reklamacji wypłacają skradziona kwotę. Następnie uruchamiają dochodzenie w tej sprawie i po zakończeniu akcji, jeżeli okaże się, że kwota została skradziona z winy klienta, to obciążają jego konto.
TAGI: konto bankowe, karty płatniczej, karta płatnicza, kartą płatniczą, karty kredytowej |